zle sie tam czuje i ludzie nowopoznani psują mi humor.
Nie wiem już co robić, o czym nie pomyślę to mam depresje. Gram sobie w Runsescape i się uzależniłem. Mam nadzieje, ze to bsdforall tez wkrotce zamkną, a mnie uda się skończyć z kafe i nerwica raz na zawsze.
Uzależniłem się od gier więc powinno mi się udać. Tutaj nawet Elcia była i katiusza z pravikiem to je skasowałem. Szkoda gadać. Nie chce się już dłużej dołować.
Muszę odejść z neta i w gierki sobie pograć. Moja kariera na forach się kończy powoli.
Jak coś to wejdę czasem na netkobiety i trujke z kumplem pospamowqć czasem. Tutaj też mi źle, bo kasowałem tematy i użytkowników ;(.
Odchodzę, bo mi smutno. Spadam grać w grę, bo się uzależnilem. Porobie sobie questy, powbijam poziomy, może jakąś strategię odpalę na laptopie .
A kafe i nerwica już zostawić za sobą i ludzi stamtąd.
Muszę stwierdzić, że dziewczyny z Holandii holenderki są naprawde zajeebiste. Bardzo mi pomogły w gierce
Są wyluzowane i zawsze ze mną popiszą <3
Oczywiście nie chce im truć doopy, ale nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z holenderkami. Póltora miesiąca poznałem jedną w moim wieku. Bardzo miła osoba.
A w klanie poznałem kolejną holenderką, która mieszka przy granicy niemieckiej. Napisała mi nawet w jakim mieście xD. Bardzo mi pomogła w gierce.
Jakbym był w Holandii to na pewno by wyszła się ze mnä spotkać i zaprosiłaby mnie do domu na herbatkę xD
Kocham holenderki wow null
Znalazłem sobie nową rodzinę w internecie, dołączyłem do klanu ironmenów i wczoraj cały wieczor im pisałem swoje wysrywy, a tu mile zaskoczony jestem, bo nikt się nie sadził i nie rzucał na mnie null jeszcze mi serduszko wczoraj ktoś wysłał haha. Chyba w końcu znalazłem swoje miejsce w internecie xD
Pisze sobie z graczkami z Holandii, a jakiś typ z klanu, który ma max staty pisze teraz pracę doktorancką xD. Wczoraj na discord widziałem real foto tego typa z klanu, jak siedzi z bejbikiem przy kompie i gierka w tle xD myślę, że to spoko gierka i spoko ludzie. Lepsze niż przegrywy ze srafe bez potomstwa i wykształcenia.
Strzeliłbym sobie bejbika jakiejś holenderce w ogóle, gralibyśmy sobie razem w gierkę i robili bejbiki. To byłoby życie. Nauczyłbym się trochę holenderskiego, bo Sranglia i Polska trochę nuda już xD.
Najbardziejsię cieszę, że nie zawracam już sobie głowy żadnymi kwikernesami, katiuszami, klaudiuszami XD. W koñcu udalo mi się poznać jakieś nowe dziewczyny na necie xD. Może jak będę grał w gierkę, to uda mi się spotkać w realu dziewczynę graczkę z Holandii lub Anglii Xd, bo Claudię też znam z UK, i też mnie wspiera w mej podróży, haha .
Jakbym zniknął to znaczy, że mnie gierka pochłonęła i piszę sobie z moimi nowymi przyjaciółmi w gierce. Życzę szczęścia xD.